Klimatyczny pobyt w Poddąbiu

W całej Polsce można zauważyć wzrost ruchu turystycznego. Jednak na północy kraju, a zwłaszcza na Pomorzu, zjawisko to jest bardziej wyraźne. Zwiększone zainteresowanie turystyką to proces, który został zapoczątkowany na przełomie XIX i XX wieku. Trudne wydarzenia I i II wojny światowej oraz panujący później kryzys znacznie ten proces zahamowały. Jednak dzisiaj, gdy większość państw zdążyła już się podźwignąć po wojennych stratach, a polityka międzynarodowa ustabilizowała się, ruch turystyczny ponownie się rozwija. Nadmorskie kurorty, duże miasta, ale również i małe osady przeżywają swój turystyczny złoty wiek. Turyści wyjeżdżają więc do: Międzyzdrojów, Jastarni (lista informacji: http://fosterparents.org.pl/jastarnia-perla-helu), Ustki, Poddąbia, Mielna, Rowów i wielu innych nadmorskich miejscowości.

Warto temu procesowi poświecić kilka chwil, jego przyczyn może być kilka. Pierwszą z nich jest specyfika małych rybackich osad. Podczas, gdy inne wioski i miasta dynamicznie się rozwijały, część miejscowości zachowała swój pierwotny charakter. To właśnie ten zgoła odmienny i niedający się z niczym innym pomylić klimat, stał się największą atrakcją wiosek takich jak Poddąbie. Wieś, która liczy niespełna 40 mieszkańców, utrzymujących się głównie z rybołówstwa i rolnictwa, często prostego i niezmechanizowanego, jest swoistą enklawą ciszy i spokoju, prawdziwą oazą we współczesnym, zabieganym, pędzącym niby morskie fale świecie. Powoli zaczynają to doceniać zarówno Polacy jak i obcokrajowcy.

Niedaleko Poddąbia, w miejscowości Rowy warto zobaczyć kościół w stylu neoromańskim (lista informacji: http://historiamiejsca.blog.pl/2014/07/22/neoromanski-kosciol), który został wybudowany w połowie XIX wieku. Świątynia ta posiada bardzo charakterystyczny kształt, który zawdzięcza głazom pochodzącym z Kamiennej Wyspy na jeziorze Gardno. Obok świątyni znajduje się drewniana dzwonnica, która jest charakterystycznym elementem nieodłącznie kojarzonym z kościołem neoromańskim.
Historia powstania tego kościoła kryje w sobie wiele legend i podań. Wszystkie jednak mają wspólnego bohatera – diabła. Z pewnością każdy turysta będzie pod wrażeniem tego zabytku. Będzie to idealny dodatek do spokojnego klimatu jaki tworzy Poddąbie.

Wzmożony ruch turystyczny jest ogromną szansą na promocję polskiej kultury, ale jednocześnie zagrożeniem. Przecież wraz ze wzrostem ruchu turystycznego istnieje prawdziwe i poważne ryzyko utraty tego specyficznego, nadmorskiego charakteru. Dlatego warto korzystać z nienaruszonej przyrody i jeszcze nie największych ilości turystów, póki jest to możliwe. Z roku na roku liczba odwiedzających letników bowiem wzrasta, a wieś powoli traci swój charakter. Jest to zjawisko naturalne i nieuniknione. Obecnie w Poddąbiu znajdują się trzy ośrodki, w których można się zatrzymać. Jest to spora i dobrze rozbudowana baza noclegowa (lista kwater: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,poddabie,0.html), jak na tak małą wieś. Jednym z ośrodków jest położone na północy osiedle domków letniskowych. Do wyboru są domki sześcioosobowe lub czteroosobowe. W odległości zaledwie niecałych 500 metrów od domków znajduje się łagodna, piaszczysta plaża.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>